|
Blog > Komentarze do wpisu
Światełko w tuneluA właściwie to już reflektor, żeby nie napisać, że mała gwiazda. Wychodzi na to, że Żółwikowi prawdopodobnie minęły wszystkie uczulenia. Marcheweczka jest w porządeczku, jabłka jeszcze nie próbowaliśmy, spróbujemy jutro. Ale najważniejsze jest to, że Bebilonu dostaje już tylko jedną miareczkę, a reszta to Bebiko. I nic ^_^ Fajnie, tak trzymać. Jak już całkiem przejdziemy na Bebiko, to przyjdzie czas na danie dziecięciu jakiegoś jedzonka z mlekiem, względnie jakiegoś naturalnego jogurtu. A poza tym całkiem fajnie sprawdzają się trzy posiłki dziennie z dodatkiem owocowej zagryzki. I niekapek powoli się przyzwyczaja do Żółwiczego pragnienia. Kul~~ czwartek, 23 lipca 2009, nivak
TrackBack
|
|